“Przy Morskim Oku” Józef Przerwa-Tetmajer

Skądże to wielkie i ciche źwierciadło
Na Karpaty spadło?
Któż nad nim te nagie skały
Ustawił w ółtarz wspaniały?

Wierzchołek jego szeroko otwarty
Stoi w samym niebie;
Niżej się wije obłok rozdarty,
Grzmotem przemawia do ciebie!

Ugnij kolana i pochyl głowę!
Widzisz tego olbrzyma?
Zwiesił na ciebie ogromu połowę
I na bryłeczce się trzyma!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.