„Melodia mgieł nocnych” Kazimierz Przerwa-Tetmajer



 Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie,  

lekko z wiatrem pląsajmy po przestworów głębinie...  

Okręcajmy się wstęgą naokoło księżyca,  

co nam ciała przezrocze tęczą blasków nasyca,  

i wchłaniajmy potoków szmer, co toną w jeziorze,  

i limb szumy powiewne, i w smrekowym szept borze,  

pijmy kwiatów woń rzeźwą, co na zboczach gór kwitną,  

dźwięczne, barwne i wonne, w głąb zlatujmy błękitną.  

Cicho, cicho, nie budźmy śpiącej wody w kotlinie,  

lekko z wiatrem pląsajmy po przestworów głębinie...  

Oto gwiazdę, co spada, lećmy chwycić w ramiona,  

lećmy, lećmy ją żegnać, zanim spadnie i skona,  

puchem mlecza się bawmy i ćmy błoną przezroczą,  

i sów pierzem puszystym, co w powietrzu krąg toczą,  

nietoperza ścigajmy, co po cichu tak leci,  

jak my same, i w nikłe oplątajmy go sieci,  

z szczytu na szczyt przerzućmy się jak mosty wiszące,  

gwiazd promienie przybiją do skał mostów tych końce,  

a wiatr na nich na chwilę uciszony odpocznie,  

nim je zerwie i w pląsy pogoni nas skocznie...

The URI to TrackBack this entry is: https://poezjaskal.wordpress.com/2009/04/19/melodia-mgiel-nocnych-kazimierz-przerwa-tetmajer/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: