„Zasnuły się senne góry” Jan Kasprowicz

Zasnuły się senne góry 
W mgławą jesienną oponę
Słońce nad nimi się pali,
Wyzłaca pola skoszone.

Kurz osiadł na jasionach,
Na brzozach liść się czerwieni – 
O smutna godzino rozłąki,
O smutna, cicha jesieni!

 

Odchodzę, bo czas mnie woła…
Ślad po mnie czyż tu zostanie?
O góry, o pola skoszone,
O ciche, smutne żegnanie.

 

 

The URI to TrackBack this entry is: https://poezjaskal.wordpress.com/2009/05/13/zasnuly-sie-senne-gory-jan-kasprowicz/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: