„Ze wspomnień gór” Władysław Syrokomla

 

Spośród wąwozów przedtatrzańskich wzgórzy,

Znad gajów brzozy, znad świerków wierzchołka,

Cicha wiosczyna czasem się wynurzy

Lub dwór szlachecki, lub wieża kościolka.

Mignie na chwilę i znów sie schowa

Za stromy wzgórek, gdzie żyto jak złoto;

Cienista lipa i gałąź dębowa

Znów przed oczyma zasłonę uplotą.

I znów rozwiną jak czarowną kartę

Nowych widoków ciąg długi a długi:

Drewniane chatki do wzgórków przyparte,

Małe jeziorka albo wąskie strugi. […] 

 

Spadasz w doline – choć piękna, bogata,

A jednak mniemasz, żeś sto sążni w ziemi;

Wchodzisz na górę – jesteś panem świata,Sto gór się korzy pod stopy twojemi.  

I myślisz w duch: – Ot, z tej wyższej góry

Już mi się wszystko odsłonić powinno;

Oprę się czołem o urwiste chmury,I moją Litwę zobaczę rodzinną! […]

 

Reklamy

The URI to TrackBack this entry is: https://poezjaskal.wordpress.com/2009/05/13/ze-wspomnien-gor-wladyslaw-syrokomla/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: